NASA ponownie opóźnia start Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba — tym razem do 2021 r

NASA opóźniła start swojego ogromnego, bardzo oczekiwanego Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba o kolejne 10 miesięcy.





Start Webba, następcy kultowego Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, został przesunięty z maja 2020 r. do marca 2021 r., ogłosili dziś przedstawiciele NASA (27 czerwca). Koszt opracowania projektu wzrósł z 8 miliardów dolarów do 8,8 miliarda dolarów, a jego całkowita cena w całym cyklu życia wynosi obecnie 9,66 miliarda dolarów, dodali.

Zmiana harmonogramu jest ostatnim z serii opóźnień dla Webba, które NASA początkowo miała nadzieję rozpocząć w 2007 roku. Fotowycieczka: Budowa Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba NASA ]

'Musimy to zrobić tutaj, na ziemi, zanim wyruszymy w kosmos' - powiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej Thomas Zurbuchen, zastępca administratora Dyrekcji Misji Naukowych NASA. „Chcę tylko podkreślić: Webb jest wart czekania”.



Element optyczny NASA

Element optyczny Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba NASA został usunięty z kontenera transportowego w pomieszczeniu czystym Northrup Grumman w marcu. Element statku kosmicznego, w tym złożona osłona przeciwsłoneczna, znajduje się po lewej stronie przed poddaniem się testom akustycznym.(Źródło zdjęcia: Northrop Grumman)

Skalista droga dla złożonego obserwatorium

Webb to wielofunkcyjne obserwatorium, które pozwoli astronomom badać niektóre z pierwszych gwiazd i galaktyk we wszechświecie, polować na możliwe oznaki życia w atmosferach pobliskich obcych planet i wykonywać wiele innych głośnych prac. Jego zwierciadło główne ma 21,3 stopy (6,5 metra) szerokości, w porównaniu do 7,8 stopy (2,4 metra) w przypadku Hubble'a.



„Webb ma kluczowe znaczenie dla następnej generacji badań poza Kosmicznym Teleskopem Hubble'a” – administrator NASA Jim Bridenstine powiedział w oświadczeniu . „Będzie dokonywał niesamowitych rzeczy — rzeczy, których nigdy wcześniej nie byliśmy w stanie zrobić — gdy zaglądamy do innych galaktyk i widzimy światło od samego początku czasu”.

Webb jest zoptymalizowany do oglądania nieba w podczerwieni, dlatego jego instrumenty muszą być dość chłodne. Teleskop będzie więc wyposażony w gigantyczną osłonę przeciwsłoneczną wielkości kortu tenisowego, która rozwinie się, gdy Webb dotrze do miejsca docelowego, stabilnego grawitacyjnie miejsca około 930 000 mil (1,5 miliona kilometrów) od Ziemi.

Droga do tego miejsca była do tej pory dość wyboista. Webb jest bardzo złożonym obserwatorium, które okazało się trudne do zbudowania i przetestowania przez głównego wykonawcę Northrop Grumman, o czym świadczą powtarzające się opóźnienia.



Do niedawna NASA celowała w uruchomienie w październiku 2018 roku. Jednak we wrześniu ubiegłego roku NASA ogłosiła, że ​​problemy z integracją statków kosmicznych opóźniły start do wiosny 2019 r. Następnie, w marcu tego roku, agencja ponownie przesunęła planowaną datę startu. do maja 2020 . Potrzeba było więcej czasu, aby przetestować skomplikowane systemy Webba i poradzić sobie z niepowodzeniami, takimi jak małe rozdarcia w osłonie przeciwsłonecznej, powiedzieli wówczas urzędnicy NASA.

Agencja powołała również w marcu niezależną radę rewizyjną (IRB) w celu monitorowania postępów obserwatorium i opracowywania zaleceń. IRB przesłała swój raport do NASA 31 maja, a agencja zakończyła swoją odpowiedź na ten raport wczoraj (26 czerwca). (Możesz przeczytać zarówno raport, jak i odpowiedź NASA tutaj .)

IRB prześledził 29-miesięczne opóźnienie (od docelowej daty uruchomienia w październiku 2018 r. do marca 2021 r.) na pięć czynników: błąd ludzki, „wbudowane problemy”, nadmierny optymizm, złożoność systemów oraz brak doświadczenia w kluczowych obszarach, takich jak: rozwój parasola.

Przewodniczący IRB Tom Young podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawił niektóre z najważniejszych ludzkich błędów. Technicy użyli niewłaściwego rozpuszczalnika do czyszczenia zaworów napędowych; zastosował niewłaściwe okablowanie, które spowodowało przyłożenie nadmiernego napięcia do przetworników; i niewłaściwie zainstalowane elementy mocujące osłony przeciwsłonecznej przed kluczowym testem, powiedział.

„Wszystkie proste poprawki, które nie zostały wdrożone, spowodowały około 1,5-letnie opóźnienie w harmonogramie, co kosztowało około 600 milionów dolarów” – powiedział Young, były dyrektor NASA Goddard Space Flight Center w Greenbelt, Maryland oraz były prezes i szef. dyrektor operacyjny firmy lotniczej Martin Marietta (która połączyła się z Lockheed Corporation w 1995 roku, tworząc Lockheed Martin).

Iść naprzód

Raport IRB był kluczowy w najnowszym planie NASA dotyczącym Webba, powiedzieli urzędnicy agencji. Rzeczywiście, panel przeglądowy wydał 32 oddzielne zalecenia dotyczące dalszego rozwoju obserwatorium, z których 30 NASA w pełni się zgadza, powiedział Zurbuchen. (Agencja wciąż rozważa dwie pozostałe, dodał.)

Co najważniejsze, IRB nie zalecił wyciągania wtyczki na teleskopie.

'Po uwzględnieniu wszystkich czynników, które omówiłem, IRB uważa, że ​​JWST powinien być kontynuowany, ze względu na przekonującą naukę oraz ze względu na narodowe znaczenie JWST' - powiedział Young.

Jednak podwyżka kosztów rozwoju misji z 8 miliardów do 8,8 miliardów dolarów może skomplikować tę wizję. Poprzedni numer był limitem nałożonym przez Kongres, co oznacza, że ​​Webb potrzebuje kolejnego potwierdzenia z Kapitolu, aby kontynuować.

- W tym tygodniu przedstawiamy Kongresowi nasz ostateczny raport o naruszeniach - powiedział zastępca administratora NASA Steve Jurczyk podczas dzisiejszej konferencji prasowej. „A potem prawdą jest, że Kongres będzie musiał ponownie autoryzować Webba w ramach kolejnego cyklu alokacji”.

Obserwuj Mike'a Walla na Twitterze @michaeldwall oraz Google+ . Podążaj za nami @Spacedotcom , Facebook lub Google+ . Pierwotnie opublikowany w dniu guesswhozoo.com .